1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
FilmNiemcy

Oscary 2023. Historyczny sukces „Na Zachodzie bez zmian”

13 marca 2023

Obraz „Na Zachodzie bez zmian” zdobył Oscara w czterech kategoriach, w tym za najlepszy film międzynarodowy. Media piszą o „historycznym sukcesie” niemieckiej produkcji.

Ceremonia wręczenia Oscarów w 2023 roku
Ceremonia wręczenia Oscarów w 2023 rokuZdjęcie: Patrick T. Fallon/AFP/Getty Images

„Na Zachodzie bez zmian” w reżyserii Edwarda Bergera zdobył więcej Oscarów niż jakikolwiek dotąd niemiecki film. Nominowany był w dziewięciu kategoriach, zaś wygrał w czterech: został nagrodzony jako najlepszy film międzynarodowy, za najlepsze zdjęcia, najlepszą muzykę filmową oraz najlepszy scenariusz. 

„Gratulujemy czterech Oscarów! To ogromny sukces dla niemieckiego filmu i można być z niego naprawdę dumnym! Zwłaszcza w tych trudnych czasach pokazuje on jednoznacznie, jak straszna i nieludzka jest wojna” – napisał na Twitterze kanclerz Niemiec Olaf Scholz, gratulując laureatom. 

„Dzięki temu niemiecki film zyska nowe znaczenie na całym świecie. To także właściwy film we właściwym czasie, ponieważ zwraca uwagę na wojnę w Europie z całym jej okrucieństwem” –oświadczyła niemiecka minister ds. kultury i mediów Claudia Roth.

Najnowsza ekranizacja powieści Ericha Marii Remarque'a to czwarty niemiecki obraz z Oscarem w kategorii najlepszy film międzynarodowy. W 1980 roku statuetkę zdobył Volker Schloendorff za „Blaszany bębenek”. W 2003 r. do nagrody dołączyła do niego Caroline Link z filmem „Nigdzie w Afryce”, a w 2007 r. Florian Henckel von Donnersmarck, twórca „Życia na podsłuchu”.

Oczekiwana niespodzianka

Wyróżnienie niemieckiego filmu to „to niespodzianka, na którą się zanosiło” – komentuje tygodnik „Der Spiegel” w internetowym wydaniu.

„To, że niemiecka produkcja została w ogóle zauważona przez członków Akademii, wynika zapewne także z tego, iż jest to dramat Netfliksa. Dzięki cyfrowej dystrybucji treści, filmy są teraz łatwo dostępne wszędzie” – ocenia „Spiegel”. I dodaje, że nagrody są ważne dla serwisów streamingowych, bo wyróżniają poszczególne produkcje z ogromu dostępnych treści, dlatego serwisy te inwestują ponoć miliony w kampanie promocyjne związane z Oscarami.

„Spiegel” wskazuje też, że film został wysoko oceniony zwłaszcza przez prasę w Wielkiej Brytanii, gdzie „pamięć o I wojnie światowej jest mocno zakotwiczona w świadomości społecznej”. W większości pochlebne były także recenzje w USA. „Podkreślano wysoki poziom produkcyjny filmu i jego antywojenne przesłanie, zwłaszcza w kontekście niemieckiej perspektywy, w której nie było bohaterów” –zauważa tygodnik. Ale – jak zastrzega – nie można pominąć faktu, iż film był także krytykowany. Najsilniejsza była krytyka w Niemczech. Jeden z historyków wojskowości zarzucił twórcom, że malują nierealistyczny obraz walk. Mocno skrytykowano też duże zmiany w scenariuszu w stosunku do powieści. Jeden z krytyków napisał, że ‚ Za Zachodzie bez zmian' sprawia wrażenie pompatycznego mini-serialu z szablonową moralnością” – zauważa „Der Spiegel”.

„Everything Everywhere All at Once” zdobył siedem statuetek Oscara, w tym za najlepszy filmZdjęcie: Carlos Barria/REUTERS

Łzy zwycięzców

Według „Die Welt” cztery statuetki dla niemieckiej produkcji to „historyczny sukces”. Dziennik zwraca uwagę, że film powstał całkowicie bez niemieckiego dofinansowania, a na zlecenie Netfliksa. „To raczej nie pozostanie bez konsekwencji w debacie o finansowaniu produkcji filmowych” – pisze gazeta w internetowym wydaniu.

Także „Sueddeutsche Zeitung” (SZ) podkreśla, że „Na Zachodzie bez zmian” to niemiecka produkcja, która odniosła największy sukces. „Tym samym obyło się bez wielkiej niespodzianki, czyli zwycięstwa całkowitego outsidera” – dodaje „SZ”. Ale z Oscarami w czterech kategoriach zespół „Na Zachodzie bez zmian” może być więcej niż zadowolony. „Laureaci, Nagrodzeni, a przede wszystkim reżyser Edward Berger, wypadli w swoich przemówieniach sympatycznie i raczej niedramatycznie” – relacjonuje gazeta.

I dodaje, że „więcej łez” popłynęło natomiast, gdy statuetki odbierali twórcy zwycięzcy oscarowej nocy, filmu „Everything Everywhere All at Once”, nagrodzonego w aż siedmiu kategoriach. „Tu powtarzającym się motywem podziękowań było to, że azjatycka społeczność w Hollywood i USA doczekała się wreszcie należnego uznania, na jakie czekano od bardzo dawna” – ocenia „SZ”.