1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Jaki jest stan pomocy UE dla Ukrainy? Eksperci ostrzegają

Lucia Schulten
11 lutego 2024

Pomoc USA dla Ukrainy od pewnego czasu jest niepewna. Czy Europejczycy mogą i chcą zastąpić tu Amerykanów?

9 lutego 2023 r., prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na szczycie UE, wraz z nim przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Charles Michel
9 lutego 2023 r., prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na szczycie UE, wraz z nim przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Charles Michel Zdjęcie: Virginia Mayo/AP Photo/picture alliance

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz był w piątek z wizytą w USA, gdzie omawiał m.in. kwestię pomocy dla Ukrainy. „Teraz chodzi o to, jak Europa, ale także Stany Zjednoczone, mogą skonsolidować wsparcie dla Ukrainy” – wyjaśnił Scholz tuż przed wyjazdem do Stanów. Kanclerz uważa, że ​​pomoc USA i Europy jest obecnie niewystarczająca i sam przywiózł – jako wsparcie dla Demokratów i prezydenta Bidena – nowy pakiet pomocowy dla Ukrainy o wartości 50 mld euro.

Tym pakietem UE chce także wysłać Stanom sygnał, że wywiązuje się ze swojej odpowiedzialności wobec Ukrainy – wyjaśnił przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel po decyzji podjętej na ostatnim szczycie UE.

Od miesięcy prezydent Joe Biden ma problemy z uzyskaniem pomocy dla Ukrainy za pośrednictwem Kongresu USA. Środowe (7.02) głosowanie Senatu ws. pakietu w wysokości 60 miliardów dolarów okazało się fiaskiem. Pomimo nowej próby nie jest jasne, czy i kiedy pomoc trafi do walczącej Ukrainy. W Europie od dawna panuje obawa, że ​​USA mogą w ogóle przestać wspierać Ukrainę.

50 mld dla Ukrainy nie trafi do wojska

Po opóźnieniu wynikającym z blokady Węgier szefowie państw i rządów zgodzili się w Brukseli na dalszą pomoc finansową dla Ukrainy. 50 miliardów euro w formie dotacji i pożyczek ma wesprzeć Ukrainę w latach 2024-2027.

Ale pieniądze te są przeznaczone przede wszystkim na pomoc cywilną – przypomina w rozmowie z DW Bruno Lété, ekspert ds. stosunków transatlantyckich i profesor wizytujący w Kolegium Europejskim w Brugii. Z kolei pieniądze z USA to przede wszystkim pomoc wojskowa i broń.

Pomoc wojskowa państw UE

Nawet jeśli kraje UE nadrabiają zaległości w zakresie obiecanej pomocy wojskowej, Stany Zjednoczone są nadal największym darczyńcą z kwotą 44 miliardów euro, poinformował 7 grudnia na swojej stronie internetowej Instytut Gospodarki Światowej w Kilonii. Szef polityki zagranicznej UE Josep Borrell powiedział pod koniec stycznia, że ​​UE i jej państwa członkowskie przekazały dotychczas łącznie 28 miliardów euro pomocy wojskowej.

Kanclerz Olaf Scholz z wizytą u prezydenta Joe Bidena, Biały Dom, 9 lutegoZdjęcie: Michael Kappeler/dpa/picture alliance

Pomoc USA jest dla Ukrainy kluczowa – mówi Lété. To nie wszystko. Mniejsza pomoc ze strony USA może stać się problemem dla UE – dodaje Camille Grand z European Council on Foreign Relations, były zastępca sekretarza generalnego NATO ds. inwestycji w obronę. Europa jako całość nadrobiła zaległości, jeśli chodzi o pomoc wojskową, jednak nadal daleko jej do potencjału USA – zaznacza ekspert. Nadal nie jest w stanie osiągnąć niczego porównywalnego z tym, co osiągnęły dotychczas Stany Zjednoczone.

Czy Europejczycy nie chcą dać więcej?

W ostatnich tygodniach kanclerz Olaf Scholz kilkakrotnie dał do zrozumienia, że ​​nie wszystkie państwa członkowskie UE robią wystarczająco dużo, jeśli chodzi o pomoc wojskową dla Ukrainy. Na ubiegłotygodniowym szczycie UE, jak zaznaczył po nim, omawiał tę kwestię także ze swoimi odpowiednikami.

Kwestia pomocy wojskowej jest także przedmiotem zainteresowania instytucji UE. Europejska Służba Działań Zewnętrznych zwróciła się z zapytaniem w tej kwestii do wszystkich 27 państw członkowskich. Odpowiedziało około 20, a 13 z nich zadeklarowało konkretne liczby – powiedział DW wysoki przedstawiciel UE. W przededniu szczytu UE urzędnik ds. zagranicznych Josep Borrell mówił o podjętych dotychczas zobowiązaniach na kwotę 21 mld euro na 2024 rok. Dla porównania: blokowana obecnie przez Republikanów pomoc USA wynosi prawie 56 mld euro.

Jest prozumieniu UE o pomocy finansowej dla Ukrainy

00:55

This browser does not support the video element.

Niektóre państwa Europy Północnej dostarczyły dużo, zwłaszcza na początku rosyjskiego ataku na Ukrainę. A reszta Europy wciąż pozostawała w tyle – mówi Camille Grand. Wg eksperta Niemcy obecnie nadrabiają zaległości, podczas gdy inne państwa faktycznie pozostają w tyle ze swoimi zobowiązaniami, np. Francja.

Państwa Unii Europejskiej różnie rozumieją pomoc – przypomina Bruno Lété. Na przykład panstwa Europy Wschodniej, zwłaszcza kraje bałtyckie, stoją na stanowisku, że Ukrainie należy dać wszystko, aby zwyciężyła. Tymczasdem inne państwa chcą jedynie zapewnić wystarczające środki na samoobronę.

Może Europa nie jest w stanie bardziej pomóc?

Prof. Lété jest jednak sceptyczny ws. tego, czy Europejczycy byliby w ogóle w stanie zrekompensować brak pieniędzy z USA, gdyby Amerykanie wycofali swoje wsparcie dla Ukrainy. Ekspert ocenia, że Europie brakuje niezbędnych zasobów wojskowych i że europejski przemysł nie jest w stanie ich wyprodukować.

Grand zwraca także uwagę, że UE zbyt długo podejmuje decyzje i zawiera umowy. To m.in. z tego powodu milion sztuk amunicji artyleryjskiej, który UE obiecała Ukrainie w marcu, nie mógł zostać dostarczony na czas. Chociaż widać poprawę, wielkość produkcji w europejskim przemyśle obronnym jest nadal za niska.

Na konferencji prasowej po szczycie UE Ursula von der Leyen zapowiedziała, że ​​do końca marca Ukraińcom zostanie wysłanych co najmniej 520 tys. pocisków artyleryjskich. Jednocześnie przewodnicząca Komisji ogłosiła strategię dla przemysłu obronnego, która ma doprowadzić do lepszej koordynacji produkcji broni na poziomie europejskim.

Artykuł ukazał się pierwotnie nad stronach Redakcji Niemieckiej DW

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej