1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Wilhelmshaven. Pierwsza dostawa LNG do Niemiec

3 stycznia 2023

Do pływającego terminalu LNG w Wilhelmshaven dotarł pierwszy transport skroplonego gazu ziemnego. Ekolodzy protestują.

Terminal gazu skroplonego ziemnego w Wilhelmshaven
Wilhelmshaven, dostawa skroplonego gazu ziemnegoZdjęcie: Sina Schuldt/dpa/picture alliance

Gazoport w Wilhelmshaven nad Morzem Północnym powstał w rekordowym tempie dziesięciu miesięcy. W połowie grudnia m.in. kanclerz Olaf Scholz dokonał jego otwarcia. We wtorek (3 stycznia) do pływającego terminalu LNG dotarł pierwszy transport skroplonego gazu ziemnego. Surowiec pochodzi z USA. Tankowiec „Maria Energy” przywiózł 170 tys. metrów sześciennych LNG. Skroplony gaz zostanie teraz przeładowany na specjalny statek „Höegh Esperanza”, który przetworzy go w stan gazowy i wprowadzi do niemieckiej sieci przesyłowej.

Pływający terminal w Dolnej Saksonii ma pomóc wypełnić lukę w dostawach gazu do Niemiec spowodowaną rezygnacją z dostaw tego surowca z Rosji. Przywożony tu statkami skroplony gaz ma pokryć 6 proc. rocznego zapotrzebowania Niemiec na gaz.

Z USA do Niemiec

Ładunek, jaki przywiózł statek „Maria Energy”, wystarczy według operatora terminala LNG, firmy Uniper, do zaopatrzenia ok. 50 tys. gospodarstw domowych przez rok. W ten sposób za pośrednictwem instalacji w Wilhelmshaven można wprowadzić do sieci łącznie pięć miliardów metrów sześciennych gazu rocznie.

Dostarczony do Niemiec skroplony gaz został załadowany na wybrzeżu amerykańskiego stanu Luizjana. Transport skrytykowała ostro niemiecka organizacja ekologiczna Deutsche Umwelthilfe, wskazując, że gaz ten produkowany jest przy użyciu kontrowersyjnej technologii szczelinowania. „Rozładunek pierwszego gazu szczelinowego w Niemczech to historyczny cios dla ochrony klimatu i przyrody” – stwierdził Sascha Mueller-Kraenner, dyrektor wykonawczy organizacji. „Oprócz wysokiej, niszczącej klimat emisji metanu, technologia szczelinowania zużywa kilka milionów litrów wody na jeden odwiert i może wywoływać trzęsienia ziemi”.

Ekolodzy ostrzegają

W związku z kryzysem energetycznym przedstawiciele Deutsche Umwelthilfe zasadniczo wyrazili zrozumienie dla budowy tymczasowej infrastruktury do importu gazu skroplonego. Jednocześnie ekolodzy ostrzegli przed stawianiem na paliwa kopalne na dłuższą metę. Ostro skrytykowali też plany budowy stałych terminali importujących LNG. Ich zdaniem, tego typu instalacje nie będą mogły być w przyszłości łatwo wykorzystane do importu wodoru, do czego z kolei przekonują ich zwolennicy.

(DPA/stef)

Czy Niemcy mogą być energetycznie samowystarczalne?

02:00

This browser does not support the video element.